#1 2016-06-07

Ryszard Maj
Gubernator Alacutro
Imię i nazwisko postaci:
Partia:
Tytuł Szlachecki:
nick na stronie głównej: Ryszard Maj
Pracuje w:: Suderlandzkiej Akademii Nauk (wiceprzewodniczący), Burmistrz miasta Alacutro, Gubernator hrabstwa Alacutro, Sekretarz Kancelarii Prezydenta, Burmistrz miasta Cassadella, Burmistrz miasta Kioto
Reputacja :  [+ 37/ -33 ]

Pokój 203

     Niewielkie pomieszczenie ze ścianami w żółtawym kolorze z wąskim, białym paskiem tuż pod sufitem. Podłoga pokryta czerwoną wykładziną, zresztą już dotkliwie przybrudzoną i powycieraną. Gdzieś wisi sporych rozmiarów, regulaminowy portret królewski. Z pokoikiem sprzężona jest jeszcze mniejsza łazienka. Umywalka, sedes, prysznic i nic więcej. Ot zwykły hotelowy pokój jakich są tu tysiące.
     Jednakże pomimo względnej szablonowości każdy z nich posiada pierwiastek oryginalności - odbicie charakteru lokatora. Nie inaczej jest z pokojem numer 203, zamieszkałym przez Ryszarda Maja.
     Zaraz po wejściu, pierwsze co Ci się rzuci w oczy to wszechobecny bałagan. Biurko zasypane jest masą książek, gazet i płyt tak, że niemal brakuje miejsca dla lampki z zielonym kloszem. Jednak na tym nie kończy się bogata kolekcja, gdyż cała reszta zalega na podłodze poukładana w piętrowych kupkach. Wbrew pozorom nie dopatrzysz się kurzu, co świadczy o nieustannym ruchu i byciu w użytku wspomnianych zbiorów. W rogu pomieszczenia stoi lakierowana szafa. Pusta. Ryszard cały swój dobytek trzyma w małej, bordowej walizce. Nie licząc drewnianego krzesła, ostatnim meblem jest wersalka służąca zarówno jako kanapa i łóżko. Cały czas jest rozłożona i pościelona. Mieszkaniec nie ma czasu na jej codzienne składanie i rozkładanie. Jeśli dobrze się przyjrzysz to gdzieś za łóżkiem lub w pościeli znajdziesz element damskiej bielizny lub butelkę szampana. Są to pamiątki ostatniej nocy.

     Pokój 203 zawsze stoi otworem dla wszystkich zainteresowanych rozmową gości. Jeśli tylko chcesz pogadać o sytuacji społecznej w Południolandii, o pomysłach na rozwój kraju i reformy czy kulturze i sztuce - dobrze trafiłeś. Jesteś tu jak najbardziej mile widziany.
     Wystarczy, że zapukasz, a w drzwiach już staje Ryszard jedną ręką poprawiający grzywkę.


- Witam! Proszę wejdź. Napijesz się herbaty, kawy, a może czegoś mocniejszego...? - pyta spoglądając na Ciebie porozumiewawczo.

Offline

 

#2 2016-06-16

Henryk Wespucci
Internowany
Tytuł Szlachecki: ród At Atera
nick na stronie głównej: Henryk Wespucci
Pracuje w::
Reputacja :  [+ 7/ -33 ]

Re: Pokój 203

-Witam - odpowiada Henryk przechodząc przez próg pokoju.
-Co słychać w stolicy?

Offline

 

#3 2016-10-23

Ryszard Maj
Gubernator Alacutro
Imię i nazwisko postaci:
Partia:
Tytuł Szlachecki:
nick na stronie głównej: Ryszard Maj
Pracuje w:: Suderlandzkiej Akademii Nauk (wiceprzewodniczący), Burmistrz miasta Alacutro, Gubernator hrabstwa Alacutro, Sekretarz Kancelarii Prezydenta, Burmistrz miasta Cassadella, Burmistrz miasta Kioto
Reputacja :  [+ 37/ -33 ]

Re: Pokój 203

Chłodny wieczór 23 października roku 2016. Krople deszczu spływają po szybie nieszczelnego okna. Pokój jest czysty i dokładnie wysprzątany. Na łóżku leży złożona pościel. Gdzieś z dworu dobiegają puste huki fajerwerków, a być może to wystrzał otwieranego szampana w pokoju obok. Cały Suderland świętuje wyniki ostatnich wyborów do senatu. Rozpoczęła się nowa epoka w historii tego państwa. Już jutro wszyscy obudzą się z kacem w zupełnie nowej rzeczywistości.

     Stając w środku patrzysz na uchylone drzwi. Przed chwilą wyszedł przez nie Ryszard Maj. Przez ramię przewieszoną miał torbę, a w ręku dzierżył niewielką, starą walizkę wykonaną ze skóry. Ubrany był w wełniane palto, na głowie miał uszankę, a w piersiowej kieszeni płaszcza przyciemniane okulary. Po chwili gdzieś zza okna dobiega trzask. Słyszysz rozruch silnika. Pojazd początkowo nie chce odpalić, ale po chwili się to udaje. Spoglądasz przez okno. Z pustego parkingu wyjeżdża bordowy Peugeot 404. W okolicy nie ma żywego ducha, a ciemność rozpruwają żółte światła samochodowych reflektorów. Spoglądasz na niebio i widzisz rozbłyski sztucznych ogni.

     Przypominasz sobie ostatnie słowa przyjaciela:
- Wyjeżdżam na urlop. Po tym co tu się wydarzyło w ostatnim czasie, nie mam prawa zostać. Nie będę się tłumaczył, postąpiłem słusznie według własnego sumienia. W każdym razie - życzę Wam powodzenia i trzymam za Was kciuki! Bywaj! - powiedział Ci Ryszard Maj porozumiewawczo mrugając okiem, z uśmiechem na twarzy.

http://3.bp.blogspot.com/-fF2eoX9mlSs/Tks3lt8fQKI/AAAAAAAADFc/nkakmkr55qA/s1600/102_4828.jpg

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo